Amerykańska fabryka jaj piecze żywcem 5,3 miliona kurcząt z uboju ptasiej grypy – a następnie zwalnia prawie każdego pracownika | Rolnictwo

Do zakładu w Rembrandt przybyli robotnicy jednej z największych na świecie fabryk jaj, Iowawcześnie pewnego marcowego ranka, by odkryć, że wkrótce wyjdą z pracy.

Gdy zbierali się w ogromnych stodołach, w których trzymane są kury w klatkach, robotnikom powiedziano, żeby zapomnieli o swojej zwykłej rutynie zbierania jaj i karmienia ptaków. W ciągu nocy fabryka uciekła przed ubojem ponad 5 milionów kurcząt przy użyciu makabrycznej metody uśmiercania po wykryciu pojedynczego przypadku ptasiej grypy. Nawet nadzorcy zostali przydzieleni do żmudnego zadania wyciągania martwych kur z upakowanych klatek, gdy Rembrandt Enterprises ścigało się, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa podczas największej epidemii ptasiej grypy w USA od siedmiu lat.

Ubój powtórzono na farmach kurczaków i indyków w stanie Iowa i 28 innych stanach z Maine do Utah. Ponad 22 miliony ptaków zostało zabitych w próbie powstrzymania epidemii – większość w Iowa, największym amerykańskim producencie jaj. Ubój 5,3 miliona kur w Rembrandt jest największym ubojem w każdym gospodarstwie przemysłowym w kraju.

Robotnicy spędzili prawie miesiąc na wyciąganiu martwego drobiu z klatek i wrzucaniu go do wozów, zanim ułożono je wysoko na pobliskich polach, a następnie zakopano w ogromnych dołach. Po zabiciu około 250 osób zostało doraźnie wyrzuconych z pracy, a pozostało tylko kilkadziesiąt szkieletów.

W następnych tygodniach protestujący przeciwko prawom zwierząt zaatakowali właściciela miliardera Rembrandta, Glena Taylora, w związku z ubojem, w tym zakłócaniem meczów prowadzonej przez jego zawodową drużynę koszykówki, Minnesota Timberwolves. Ale podniesiono niewiele głosów popierających pracowników Rembrandta, niektórzy z nich to nieudokumentowani emigranci.

Inni zwolnieni z zakładu kontrastują powagę, z jaką wybuch ptasiej grypy został potraktowany przez kierownictwo Rembrandta, z tym, co opisują jako luźne podejście firmy do zagrożenia dla pracowników z Covid-19, gdy przetoczył się przez farmy przemysłowe i rzeźnie w Iowa i innych miejscach .

„Więc teraz wszyscy martwią się o kurczaki” – powiedział Oscar Garcia, były kierownik zakładu. „Rozumiemy, to był naprawdę nieludzki sposób, w jaki ich zabili. Ale kurczaki to kurczaki, prawda? Ludzie pracowali w tych stodołach wyciągając martwe ptaki w strasznych warunkach, wszędzie odchody, robiąc 12 lub 14 godzin dziennie. Nie mogli protestować, bo wtedy zostaliby zwolnieni i straciliby odprawę. Potem są wyrzucani z pracy i nikt nie mówi w ich imieniu.”

Zewnętrzna krytyka Rembrandta skupiła się na metodzie zabijania. Kurczak farmy wcześniej masowo zabijały kury, dusząc je pianą lub pompując obory wypełnione dwutlenkiem węgla, metody, które zostały skrytykowane jako nieludzkie.

Oscar Garcia, były kierownik zakładu w Rembrandt Foods. Zdjęcie: Dan Brouillette / The Guardian

Ale Tom Cullen z gazety Iowa Ujawniono Storm Lake Times że ptaki w Rembrandt były ubijane przy użyciu systemu znanego jako Ventilation Shutdown Plus (VSD +), w którym powietrze jest odcinane od obór i pompowane jest ciepło, aż temperatura wzrośnie powyżej 40 stopni Celsjusza.

„Ugotowali te ptaki żywcem”, powiedział jeden z pracowników Rembrandta zaangażowanych w ubój.

Wykorzystano grupę praw zwierząt, Animal Outlook prawa dotyczące wolności informacji aby uzyskać zapisy z eksperymentów na Uniwersytecie Stanowym Karoliny Północnej, które pokazują, że VSD + powoduje „ekstremalne cierpienie” kur, gdy „wiją się, sapią, dyszą, zataczają się, a nawet rzucają na ściany swojego odosobnienia w desperackiej próbie ucieczki”.

„W końcu ptaki zapadają się i w końcu umierają z gorąca i uduszenia” – powiedziała grupa.

Członkowie innej grupy, Direct Action Everywhere, w ostatnich tygodniach zakłócali rozgrywki Timberwolves, nosząc koszulki z napisem „Glen Taylor Roasts Animals Alive”.

James Roth, dyrektor Centrum Żywność Bezpieczeństwo i zdrowie publiczne na wydziale medycyny weterynaryjnej stanu Iowa i doradca rządu federalnego ds. bezpieczeństwa biologicznego przyznał, że VSD + powoduje więcej cierpienia niż inne formy uboju, ale powiedział, że jest to najskuteczniejszy sposób powstrzymania rozprzestrzeniania się ptasiej grypy, ponieważ jest stosunkowo szybki.

„Nikt nie chce, aby był używany, ale czasami jest to ostateczność. Uzasadnienie jest takie, że jeśli wirus grypy rozprzestrzenia się tak szybko, że bardzo szybko przejdzie przez kurnik, wszystkie te ptaki produkują ogromne ilości wirusa w powietrzu. Wtedy masz wielki pióropusz wirusa pochodzącego z tego kurnika, który rozprzestrzenia się na inne kurniki. Bardzo ważne jest, aby ptaki zostały uśpione, zanim wirus stanie się ogromnym pióropuszem wirusa do rozprzestrzeniania się ”- powiedział.

Sterty ziemi z małymi postaciami w kombinezonach ochronnych w tle
Pracownicy USDA w rejonie, gdzie miliony kurczaków wrzucono do dołu, na terenie posiadłości Rembrandt Foods. Zdjęcie: Dan Brouillette / The Guardian
Drzewa na pierwszym planie fabryki
Zakład Rembrandt Foods. Zdjęcie: Dan Brouillette / The Guardian

Roth powiedział, że wydaje się, że władze wyciągnęły ważne wnioski z 2015 roku, kiedy wybuch ptasiej grypy spowodował, co Departament Rolnictwa USA nazywa „Największa katastrofa zdrowotna drobiu w historii USA”, z ubojem około 50 milionów kurcząt i indyków.

Tym razem federalni regulatorzy szybko pospieszyli, aby powstrzymać epidemię, zamykając przepływ pracowników między stadami drobiu, co jest istotną przyczyną rozprzestrzeniania się ptasiej grypy w 2015 roku. Ale Roth powiedział, że w tym roku wirus wydaje się przybył do USA przenoszony przez ptactwo wodne z Europy i lepiej przystosowane do rozprzestrzeniania się przez dzikie ptaki, które są trudniejsze do powstrzymania.

To skłoniło USDA do naciskania na szybkie ubój zarażonych ferm drobiu. 17 marca Rembrandt poinformował swoich przełożonych, że na miejscu wykryto ptasią grypę.

„Wysłali wiadomość e-mail o 22:30, informując nas, że mają potwierdzony przypadek”, powiedział były pracownik Rembrandt, który był zobowiązany do podpisania umowy o zachowaniu poufności, aby otrzymać odprawę.

Kiedy pracownik przybył następnego dnia, odkrył, że firma już uciekła przed ubojem milionów kurczaków.

„Kiedy nie żyją, musieliśmy je wyciągać ręcznie, jednego po drugim, umieszczać na taczce. To naprawdę intensywna praca fizyczna. Nie są to bardzo duże klatki. Stłoczono tam dwanaście kurczaków. Okropne warunki – powiedział.

Fabryka widoczna w oddali
Kiedy ptaki zostały zabite i zakopane, firma zwolniła większość pracowników. Zdjęcie: Dan Brouillette / The Guardian

„Kiedy to się skończyło, powiedziano nam, żebyśmy wzięli udział w spotkaniu. Weszliśmy. Był tam duży stos żółtych kopert. To jak pokazanie kurczakowi noża. Wiesz, co będzie dalej. Wypracowaliśmy się bez pracy. Widziałem ludzi, którzy mieli wieloletnie doświadczenie, po prostu puszczano. To było zupełnie nieoczekiwane ”.

Niektórzy pracownicy uważali, że zwolnienie może być tymczasowe, tak jak miało to miejsce podczas wybuchu epidemii w 2015 roku. Dostali jednak odprawy i kazano znaleźć inną pracę, co sugerowało, że przeprowadzka była trwała i rodziła pytania o przyszłość zakładu.

Niektórzy z byłych wykwalifikowanych pracowników mają niewielkie problemy ze znalezieniem innej pracy. Inni walczyli. „Po prostu pędzę do znalezienia pracy, aby utrzymać rodzinę” – powiedział były pracownik Rembrandta, który pracował w firmie od kilku lat.

Ci, którzy borykają się z problemami, obejmują nieudokumentowanych pracowników, którzy, jak powiedział Garcia, zostali zatrudnieni pośrednio przez zewnętrznych wykonawców.

W lutym Storm Lake Times poinformował, że pozew rodziny gwatemalskiego pracownika migrującego, który został zmiażdżony na śmierć, gdy zawaliły się na niego klatki, ujawnił, że pracował pod fałszywym nazwiskiem przez podwykonawcę.

Garcia skontrastował również powagę, z jaką Rembrandt potraktował ptasią grypę z postępowaniem firmy z Covid-19, gdy ten gwałtownie wzrósł w stanie Iowa, szczególnie wśród robotników pracujących blisko siebie na farmach przemysłowych i w rzeźniach. Powiedział, że Rembrandt wydawał się bardziej troszczyć o wybuchy ptasiej grypy niż Covid. Skrytykował kierownictwo za to, że nie wymaga od pracowników noszenia masek ani szczepień.

„Podobało im się to, że nie wymagaliśmy od naszych pracowników szczepień, ponieważ mieli nadzieję, że zdobędziemy pracowników z okolicznych obszarów, które wymagały szczepienia swoich pracowników. Używają go prawie jako narzędzia rekrutacyjnego ”- powiedział.

Inni pracownicy powiedzieli, że kiedy zachorowali na Covid, byli zobowiązani do wykorzystania zarobionych dni wolnych na urlopach zamiast zwolnienia chorobowego.

„To firma, która zarabia miliony dolarów. Chyba nie powinienem się dziwić, że nie dba o ludzi – powiedział Garcia.

Rembrandt Enterprises został poproszony o komentarz.

Leave a Comment