Byli oficerowie wojskowi wzywają Sąd Najwyższy do podtrzymania akcji afirmatywnej w kolegiach

Grupa emerytowanych wojskowych wagi ciężkiej wezwała Sąd Najwyższy do podtrzymania akcji afirmatywnej w szkolnictwie wyższym, gdy sędziowie rozpatrują prawne wyzwanie dotyczące polityki rekrutacji uwzględniającej kwestie rasowe na Uniwersytecie Północnej Karoliny (UNC) i Uniwersytecie Harvarda.

Byli oficerowie argumentowali w dokumentach sądowych, że umożliwienie uczelniom wyższym i akademiom służby uwzględniania rasy jako czynnika przy podejmowaniu decyzji o przyjęciu pomaga armii amerykańskiej w osiągnięciu celu kultywowania zróżnicowanego korpusu oficerskiego, który, jak twierdzili, przynosi korzyści zarówno w szeregach, jak i podczas operacji zagranicznych.

Z drugiej strony zakaz przyznawania się ze świadomością rasy zagroziłby bezpieczeństwu narodowemu, grupie kłócił się w amicus briefpodpisany przez 35 byłych czołowych dowódców wojskowychw tym najwyżsi rangą oficerowie wojskowi za byłych prezydentów Trumpa, Obamy, George’a W. Busha i Clintona.

„Historia pokazała, że ​​umieszczenie zróżnicowanych sił zbrojnych pod dowództwem jednorodnego przywództwa jest receptą na wewnętrzne urazy, niezgodę i przemoc” – napisała grupa. „Z kolei jednostki, które są zróżnicowane na wszystkich poziomach, są bardziej spójne, oparte na współpracy i skuteczniejsze”.

Kiedy Sąd Najwyższy wysłucha argumentów w sprawie w październiku, uwaga pozostanie prawdopodobnie skupiona na współzależności między celami różnorodności, wyższym wykształceniem i ograniczeniami, które Konstytucja nakłada na stosowanie klasyfikacji rasowych z korzyścią dla mniejszości.

Ale jak sugerowano w wytycznych byłych oficerów, a także w stypendiach łączących różnorodność i lepsze wyniki wojskowe, potencjalne implikacje tej sprawy mogą wykraczać daleko poza środowisko akademickie — być może nawet na pole bitwy.

„Historycznie zróżnicowane i integracyjne armie przewyższają swoich bardziej wykluczających rywali na polu bitwy” – powiedział Jason Lyall, profesor rządu w Dartmouth College i autor książki „Divided Armies: Inequality and Battlefield Performance in Modern War”, powiedział The Hill.

„Zazwyczaj odnotowują lepsze wskaźniki ofiar, a także mniejsze dezercje i dezercje, nawet jeśli mają przewagę liczebną” – dodał. „Ze względu na ich umiejętności rozwiązywania problemów, są w stanie wykonywać bardziej złożone manewry na polu bitwy, a więc są bardziej zabójcze i odporniejsze niż mniej inkluzywni wrogowie”.

Sporny spór prawny powstał po tym, jak wspierana przez konserwatystów grupa Students for Fair Admissions (SFFA) pozwała UNC i Harvard w związku z zastosowaniem przez nie akcji afirmatywnej w decyzjach o przyjęciu. Grupa oskarżyła szkoły o brak realizacji celów związanych z różnorodnością poprzez dostępne alternatywy neutralne rasowo, zgodnie z precedensem Sądu Najwyższego.

SFFA poniosła porażkę w sądach niższej instancji, gdzie sędziowie odrzucili jej argumenty oparte na przełomowej sprawie z 2003 r. Grutter v. Decyzja Bollingera i sprawy pokrewne. W sprawie Grutter sąd orzekł 5-4, że uczelnie mogą wykorzystywać rasę jako czynnik w decyzjach o przyjęciu na studia jako sposób na dywersyfikację populacji studentów.

W dokumentach sądowych SFFA wezwał sędziów do obalenia Gruttera. Argumentował, że ta decyzja narusza konstytucyjną gwarancję równej ochrony na mocy prawa i skłoniła urzędników ds. rekrutacji do szkół wyższych do angażowania się w „brudne stereotypy” oparte na rasie.

SFFA, w pozwie przeciwko Harvardowi, twierdziła, że ​​polityka rekrutacyjna szkoły dyskryminuje Amerykanów pochodzenia azjatyckiego. Grupa argumentowała, że ​​subiektywne „oceny osobiste” Harvardu, które odzwierciedlały stereotypy kulturowe, utrudniały przyjęcie Amerykanów pochodzenia azjatyckiego w porównaniu z kandydatami innych ras.

Na przykład kandydaci, którzy zaznaczyli kratkę dla Afroamerykanów na Harvardzie i UNC, ze względu na swoją rasę otrzymują preferencję, czy dorastali w ubóstwie i chodzili do upadających szkół, czy mają rodziców, którzy byli multimilionerami, spędzili swoje młode lata w Europie, są bezpośrednimi potomkami niewolników lub imigrantami z Afryki w drugim pokoleniu” – napisała SFFA, wzywając sędziów do zakończenia prawie dwóch dekad precedensu akcji afirmatywnej.

Ale byli oficerowie wojskowi stojący za raportem amicus w tym tygodniu ostrzegli sędziów przed takim posunięciem. Unieważnienie Gruttera i związanego z nim precedensu Sądu Najwyższego, powiedzieli, utrudniłoby osiągnięcie celów wojskowych w zakresie różnorodności i osłabiłoby spójność i skuteczność wojskową.

Adwokat SFFA nie odpowiedział, gdy został poproszony o komentarz na temat potencjalnych konsekwencji dla bezpieczeństwa narodowego unieważnienia polityki rekrutacji uwzględniającej kwestie rasowe w szkolnictwie wyższym.

Emerytowani oficerowie w swoim skrócie argumentowali, że różnorodność w kierownictwie wojskowym wynika bezpośrednio z różnorodności w szkolnictwie wyższym, przy czym większość oficerów wojskowych wywodzi się z akademii wojskowych, takich jak Armia US Military Academy w West Point w stanie Nowy Jork lub programów Korpusu Szkolenia Oficerów Rezerwy. na uniwersytetach cywilnych.

„Różnorodność w salach akademickich bezpośrednio wpływa na występy w teatrach wojny” – napisali.

Dodali, że żądania niedawnych amerykańskich misji humanitarnych – które obejmowały rozmieszczenie na Haiti, Somalii i Ameryce Łacińskiej – podkreślają potrzebę różnorodności w korpusie oficerskim. Cel ten jest nie mniej istotny w elitarnych jednostkach sił specjalnych, takich jak Navy SEALs, które obecnie borykają się z poważnym niedoborem oficerów mniejszości, napisali.

„Misje na śmierć i życie prowadzone przez te jednostki wymagają różnorodnych umiejętności, w tym znajomości języków obcych i znajomości innych kultur, a także umiejętności współpracy i empatii kulturowej z bardzo różnymi jednostkami” – napisali.

Wśród sygnatariuszy odprawy byli byli szefowie Joint Chiefs Marine Gen. Joseph Dunford, adm. Michael Mullen, generał sił powietrznych Richard Myers i gen. armii. Henry’ego Sheltona.

Leave a Comment