Doktor Strange w wieloświecie szaleństwa Pisarz Michael Waldron o zakręcie pięty Wandy

Ostrzeżenie: główne spoilery przed Doctor Strange w Multiverse of Madness!

Doctor Strange in the Multiverse of Madness jest ogromnym punktem zwrotnym dla MCU, ponieważ oficjalnie otworzyło wielostronne drzwi tego, co jest możliwe w filmach i programach telewizyjnych Marvela. Może być też dużo do ogarnięcia. Aby pomóc odpowiedzieć na niektóre z największych pytań filmu, porozmawialiśmy ze scenarzystą Michaelem Waldronem, który pomógł w opisie niektórych z najbardziej pamiętnych momentów, jednocześnie oferując odrobinę mea culpa fanom, którzy zmartwili się losem niektórych postaci.

Ciągle ewoluujący skład Illuminati

Pomimo zwiastunów psujących, że profesor X i kapitan Carter pojawią się w wersja Iluminatów MCU, Marvelowi udało się zachować jedną ze swoich największych tajemnic pod płaszczem lewitacji – pojawienie się Johna Krasińskiego jako Reed Richards z Fantastycznej Czwórki. Multiverse naprawdę otwiera wrota powodziowe, co do tego, które postacie mogą się pojawić, a Waldron opowiedział trochę o tym, jak zdecydowali się na tych kilku obok Kapitana Marvela Lashany Lynch i Czarnego Bolta Ansona Mounta.

„Szczerze, to był stale ewoluujący skład” – powiedział Waldron. „Osobiście nigdy nie marzyłem, że skończymy z tym, z kim skończyliśmy. Czuję, że każda postać, którą otrzymaliśmy w pewnym momencie, była jak: „Cóż, to jest postać z pokazu”. Tak więc, jeśli tylko uda nam się je zdobyć, możemy otoczyć ich innymi. I pod koniec wydawało się, że dostaliśmy wszystkie nasze najlepsze wybory, jakoś udało nam się to zrobić. I to było takie szczęście i było świetnie. Aktorzy byli również łaskawi, że mieli czas, aby przyjść i nakręcić te rzeczy i to było naprawdę zabawne ”.

Chociaż to było… cóż… fantastyczne widzieć te postacie w MCU, równie bolesne było zobaczenie, jak szybko i brutalnie giną z ręki Wandy / Scarlet Witch. Jeśli to zapewnia jakiekolwiek pocieszenie, Waldron był tak samo zdenerwowany obrotem wydarzeń.

“Przykro mi. Tak mi przykro ”- powiedział Waldron do fanów zasmuconych losami tych ukochanych postaci. „Nienawidzę, gdy bohaterowie, których kocham, też robią złe rzeczy, ale cieszę się, że wywołuje to silną reakcję. A ona próbuje zdobyć swoje dzieci i myślę, że ma bardzo defensywny punkt widzenia w swojej pogoni.

Waldron jest wielkim fanem wrestlingu i był także twórcą serii zapaśniczej Obcasy, i zapytaliśmy go, czy Illuminati zostali sprowadzeni, aby „wykonać pracę dla Scarlet Witch, aby zabierz ją ze sobą”.

– To prawda – powiedział Waldron. – No cóż, myślę, że nikt nie jest tak skończony jak Szkarłatna Wiedźma, nawet przed tą chwilą. Wyzwanie polegało na tym, czy możemy ją pokonać jeszcze bardziej? Jak duży pop możemy uzyskać? I okazuje się, że jest całkiem duży ”.

W świecie wrestlingu Wanda zasadniczo zamienia się w piętę lub postać, która jest przedstawiana jako czarny charakter tej historii. Ten zwrot na piętę dla Wandy został pogłębiony przez wiele jej przemówień, które Waldron świetnie się pisał.

“Oczywiście, że tak. Cóż, po prostu Lizzie Olson jest taką bronią, jak Benedict [Cumberbatch]”, powiedział Waldron. „Miałem szczęście z aktorami, z którymi pracowałem w MCU, z tymi facetami, Tom [Hiddleston], wszyscy w Loki. Ale myślę, że wiele osób mówi Wandzie, co powinna czuć, dlaczego powinna to czuć, co powinna zrobić, czego nie powinna i dlaczego nie powinna.

„Spotykamy jej wersję, która jest w pełni urzeczywistniona w tym filmie i ma tego dość. Pracując z Lizzie, staraliśmy się być selektywni i świadomie, gdy Wanda wyrażała swój punkt widzenia, gdy znalazła hipokryzję [in] to, co wszyscy ci ludzie do niej mówili”.

Nie są to jednak wszystkie smutne wieści, ponieważ Waldron pozostawia nadzieję, że może to nie być ostatni raz, kiedy widzimy niektóre z tych postaci iluminatów.

„Nie wiem” – powiedział Waldron, zapytany, czy kapitan Carter to ta sama postać, którą widzieliśmy w Marvel’s What If…?. „Powstrzymam się, jeśli chodzi o kanonizację w ten sposób. Mam nadzieję, że nie. Mam nadzieję, że to nie ten. To byłoby bardzo złe ”.

Jeśli chodzi o profesora X, Waldron nie był gotów potwierdzić ani zaprzeczyć, że wersja postaci Patricka Stewarta, którą widzimy w Doktorze Strange 2, była tą samą wersją z serialu animowanego, ale podzielił się tym swoim wyglądem, mocami i kultową muzyką wskazówka pojawiła się tak, jak to było w wyniku miłości do serialu.

„Wydaje mi się, że był to rodzaj zainspirowany przez Kevina Feige, mnie i tak naprawdę Richiego Palmera, nasz producent powinien mieć za to duże uznanie, promując ten specyficzny wygląd” – powiedział Waldron. „Jesteśmy dziećmi z lat 90. i dorastaliśmy uwielbiając ten program i pomyśleliśmy, że będzie naprawdę fajny. I to było naprawdę fajne, że Danny Elfman wykonał swoją wersję tej kultowej wskazówki. To wspaniale. “

Połączenie wieloświata szaleństwa z „Co jeśli…”?

Mówiąc o What If…?, dwa z największych powiązań między serialem Disney + a Doctor Strange 2 to związek między Stephenem Strange i Christine Palmer oraz pytanie, czy Doctor Strange jest „przeznaczony na zepsucie” w każdym wszechświecie.

„Cóż, zdecydowanie zdawałem sobie sprawę z tego, co jeśli…?. Myślę, że kiedy wszedłem [the movie], odcinek Doctor Strange What If …? był nadal w fazie animicznej ”- powiedział Waldron. „Ale obserwowałem to i wiedziałem, co robią, co było dla mnie bardziej pomocne niż [executive producer] Ashley Bradley skupiła się na związku Strange i Christine [in the episode]ponieważ wiedziałem, że chcę skupić się na tym jako na sercu jego emocjonalnej historii w naszym filmie.

„Więc niekoniecznie wpłynęło to na wieloświat… Ale reprezentuje jeszcze jedną ostrzegawczą opowieść o czasach, w których Stephen Strange, gdzieś w wieloświecie, zepsuł się i zrujnował wszechświat. I myślę, że to część tego, z czym zmaga się nasz Dziwny pod koniec naszego filmu, czy to pojęcie wagi: „Czy każda wersja mnie jest skazana na zepsucie, a zatem, czy to oznacza, że ​​się zepsuję?”. “

Muzyczna walka i jej połączenie ze Spider-Manem

Jedną z wersji Stephena Strange’a, która bez wątpienia się zepsuła, była Sinister Strange, a nasz Doktor Strange wpadł na niego we wszechświecie nękanym przez najazd, których możemy zobaczyć więcej w przyszłości. Korzyścią z wizyty w tym świecie było nie tylko zobaczenie, co mogło się stać Dziwne, aby pójść określoną drogą, ale także dlatego, że dało nam to muzyczną walkę między dwoma postaciami.

„Cóż, ta scena była… Zawsze była pisana jako magiczna walka między Strange a Sinister Strange” – powiedział Waldron. „I jak wiele innych walk, pod koniec tego [it] brzmi, jakbym nic z tego nie napisał. Właściwie nie zrobiłem żadnej z fajnych części filmu.

„Ta muzyczna walka, Doug Lefler, jeden z naszych artystów storyboardów, który pracował z Sam [Raimi] na zawsze i który wszedł na pokład pocałunku do góry nogami w oryginalnym Spider-Manie, to był on, który wyszedł z tym specyficznym pomysłem rzucania nutami w siebie. I tak, wtedy wszyscy współpracowali i naprawdę konkretnie, Sam oczywiście, a potem Janek Sirrs, nasz kierownik ds. VFX, a potem Danny naprawdę dopracował sposób, w jaki miało to zabrzmieć ”.

Przyszłość Ameryki Chavez w MCU

Doktor Strange i Wanda mogą być gwiazdami filmu, ale Ameryka Chavez Xochitla Gomeza jest tak samo ważny dla fabuły, jak główny cel Scarlet Witch. Wciąż musimy się jeszcze wiele nauczyć o tej nowej postaci, ale Waldron wierzy, że nie będzie definiowana przez jej niesamowitą moc przeskakiwania przez wieloświat.

„Cóż, myślę, że to jedna rzecz, aby móc okiełznać swoją wszechstronną moc podróżną” – powiedział Waldron. „To nie jest moc, której chcesz używać przez cały czas. Jeśli już, myślę, że to dla niej absolutna moc „tłuczenia szkła w nagłych wypadkach”. Myślę więc, że rozwijanie znacznie bardziej wyrafinowanego, magicznego zestawu umiejętności będzie służyło tylko lepiej, gdy zostanie superbohaterką.”

Kim jest Marvel’s America Chavez? Doktor Strange w Multiverse of Madness ‘Wyjaśnienie Miss America

Jeśli chodzi o Szkarłatną Wiedźmę… W ostatnich chwilach filmu Wanda dostrzega swój błąd po tym, jak była świadkiem przerażenia w oczach swoich dzieci, gdy widzą w niej potwora, którym nie chce być. Z kolei podejmuje decyzję o zniszczeniu całej wiedzy o Mrocznej Twierdzy, sprowadzając na siebie Górę Wundagore. Może się wydawać, że w tym momencie umarła, ale raz po raz udowodniono, że postacie przeżyły znacznie gorzej.

Waldron nie ustąpiłby w jedną czy w drugą stronę, czy ponownie zobaczymy Wandę w Ziemi-616 (naszym wszechświecie!), ale też nie zatrzasnął całkowicie drzwi.

– Cóż, spadła na nią góra, więc zobaczymy – podsumował Waldron.

Więcej informacji znajdziesz nasz Doctor Strange w recenzji Multiverse of Madness, nasz animator zakończenia filmu i scen po napisach, jak epizod z teorią fanów „nigdy nie wchodził w grę”, oraz dlaczego wierzymy, że wątek Scarlet Witch ma sens.

Leave a Comment