Nick Nurse – recenzja sezon 2021-22

Poniżej znajduje się część artykułów Raptors Republic, opisujących sezony dla Toronto Raptors. Takmożna znaleźć wszystkie elementy z serii tutaj.

Trening może być najlepszą czarną skrzynką w NBA. Łatwo zobaczyć wkład — nazwisko trenera widnieje we wstępie z zawodnikami! — i łatwo jest zobaczyć wyniki, przynajmniej jeśli widzimy, ile meczów wygrywa drużyna i jak daleko zajdzie w play-offach. Ale wszystko, co dzieje się w środku, jest w zasadzie niewidoczne, o ile przeciętny fan (a nawet dziennikarz z uprawnieniami) może to stwierdzić. Jasne, możemy (i wydaje się, że uwielbiamy) krytykować lub chwalić rotacje, co jest w zasadzie zakresem zrozumienia roli trenera przez przeciętnego kibica. Być może uda nam się zidentyfikować ofensywną strukturę drużyny, a nawet gry rozgrywane w grze inbound. Niektóre drużyny, ale nie wszystkie, mają unikalne filozofie zaprojektowany, aby wykorzystać nieefektywność rynku w całej lidze. Nawet jeśli można to wszystko zrozumieć, to i tak najgorsza rola trenera w NBA. To niedorzeczne próbować oceniać trenera bez oglądania praktyk, bez wiedzy, kto dzwoni, bez znajomości relacji i widząc wszystkie wątki sieci, które łączą drużyny NBA. Trenerzy są kluczowi, ale niewidoczni.

Zawołaj zrozumienie wierzchołka góry lodowej. Biorąc to wszystko pod uwagę, Nick Nurse był fantastyczny w latach 2021-22. Prawdopodobnie.

Toronto Raptors miało wiele ogromnych wad, które prawdopodobnie złamały tyły prawie każdej drużyny, wchodząc w sezon. Mieli jedne z najgorszych strzelanin, od góry do dołu listy, w lidze. Były to bezsprzecznie dwie lub trzy najgorsze drużyny kierowców w lidze. I nie mieli ani jednego tradycyjnego centrum, zdolnego do gry w obronę drop i obrony zarówno walca, jak i prowadzącego piłkę, nie rezygnując z problemów w innych miejscach na boisku. Zaufanie mózgów Masai Ujiri i Raptorów nie rozwiązało żadnego z tych problemów przez cały sezon i prawdopodobnie ich problem z obroną przed upadkiem pogorszył się, gdy kolana Khem Birch odmówiły wyleczenia.

W rezultacie Nick Nurse co noc był zmuszany do rozwiązywania odpowiednika Ocariny of Time’s Shadow Temple, którego bronią jedni z najlepszych sportowców na świecie. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe zastrzeżenia, prawdopodobnie wykonał tak zręczną pracę, jak tylko mógł mieć jakikolwiek trener. Nurse zidentyfikował unikalne, nieoczekiwane rozwiązania, które nie miały precedensu w NBA, i zastosował je ze względną elastycznością, pozwalając zespołowi budować zgodnie z podejściem do przezwyciężenia słabości.

Strzelanina nigdy nie otworzyła kortu dla smukłych skrzydeł Toronto, ale Fred VanVleet wystrzelił 12. najwięcej trójek na mecz w historii NBA, na szczycie tylko w próbach na mecz przez Jamesa Hardena, Stepha Curry’ego, Damiana Lillarda i Buddy’ego Hielda. (Nawiasem mówiąc, Harden nigdy w swojej karierze nie dorównał kombinacji częstotliwości i dokładności VanVleeta w latach 2021-22). Podobnie OG Anunoby i Gary Trent jr. wystrzelił mnóstwo trójek, a trzech graczy łącznie dało średnio ponad połowę wszystkich potrójnych prób Toronto. Inni względni niestrzelcy, być może najlepiej reprezentowani przez Thada Younga, zostali upoważnieni do wystrzeliwania trójek z rogu. Odstępy nie stały się mocną stroną, ale Raptorzy doczołgali się do ligowej wersji „hej, to jest życie”.

Presja na obręcz Toronto była katastrofalna przez cały sezon, więc Nick Nurse ewoluował swój zespół wstecz do połowy 2010 roku, pozwalając graczom takim jak Pascal Siakam i Trent na swobodę strzelania z długiej średnicy. Nie wysadził dokładnie drzwi, ale pozwolił Toronto znaleźć coś poza biciem głową w zamknięte drzwi w połowie kortu. Mimo wszystkich strzałów, które chybiły, pozwalając swoim gwiazdom strzelać z podciąganych środkowych dystansów, a ich niestrzelców, aby rzucać trzykrotnie powyżej progu, Raptorom podobały się drugi co do wielkości współczynnik odbicia ofensywnego w lidze. Byli ucieleśnieniem asysty Kobe dla całej drużyny, zamieniając chybienia w ofensywne korzyści, grając długimi, ostrymi, atletycznymi skrzydłami na każdej pozycji.

W rzeczywistości Toronto zdołało wygrać tylko 48 meczów, ponieważ VanVleet był nie z tego świata w pierwszej połowie sezonu, a Siakam był nawet lepszy niż w drugiej. Oceniając wyłącznie talenty i składy, 48 zwycięstw nie było rozsądnym oczekiwaniem. Poza tym, że po prostu dali im piłkę, Raptors niewiele zrobili, aby ułatwić grę swoim gwiazdom, ale te talenty i tak odniosły skandaliczny sukces. Ile z tego należy na barkach trenera? Moja krótka odpowiedź brzmi: nie mam pojęcia. Moja długa odpowiedź brzmi, że nie mam absolutnie żadnego pieprzonego pojęcia. Nie powinienem nawet próbować osądzać niemożliwości — arogancji! — ale nieustanna otchłań treści domaga się nieustannego uwielbienia. Tak więc: Toronto poradziło sobie lepiej niż powinno, a VanVleet i Siakam z pewnością zasługują na pochwałę (i w rezultacie miejsca w All-Star i All-NBA), ale zdecydowanie nie może to zaszkodzić przynajmniej naszemu spojrzeniu na pielęgniarkę.

Po stronie defensywnej Toronto zdołało przezwyciężyć brak najważniejszej roli na boisku, grając hipernowoczesną kombinację zmieniającej się, błyskawicznej, rotacyjnej i warczącej obrony. Kto potrzebuje ochraniacza na felgi, gdy broni się przez komitet, często ze strażnikami machującymi od dołu? A kto potrzebuje dużego, aby obronić dwóch graczy w tym samym czasie, gdy drużyna prerotuje, celowo ściąga obrońcę z rogu i chce jego gracze odzyskują nadzwyczajne odległości? Ponieważ grali tak dziką odmianę obrony, zmusili najwyższy wskaźnik obrotów w lidze.

Innym wynikiem było to, że Toronto zrezygnowało z o wiele więcej prób na obręczy, niż powinno 13. most w przeliczeniu na 100-posiadanie. I byli poniżej średniej, dopiero 22. w lidze, wymuszali tam pudła. Co gorsza, Toronto zrezygnowało z najwyższego odsetka trójek narożnych w NBA. A to jest zespół z wieloma elity indywidualni obrońcy w VanVleet, Siakam, Anunoby i Precious Achiuwa. Toronto zakończyło się 10. najlepsza obrona w lidze.. Czy to lepsze, niż powinno być, biorąc pod uwagę słabości wokół obręczy i rogów — dwa najbardziej efektywne miejsca na boisku podczas gry na żywo? A może jest gorzej, niż powinno być, biorąc pod uwagę oburzającą obsadę talentów defensywnych Toronto? Trudno powiedzieć, ale Raptors potrzebne punkty przejściowe jak mysz potrzebuje sera: oba są ważne i na pewno dają życie, ale czasami poszukiwanie wiader fastbreak (lub sera) skutkuje brzydkimi zgonami, które naprawdę nie muszą mieć miejsca. Toronto znalazło się nieco poniżej średniej w ofensywie i nieco powyżej średniej w defensywie. Realistycznie powinno być znacznie lepiej w defensywie i znacznie gorzej w ofensywie, ale zespół dokonał świadomego wyboru poświęcenia solidności w defensywie, aby rozpocząć ofensywę przejścia. I, hej, znowu: nie można spierać się z 48 zwycięstwami.

To najwyższa pochwała dla pielęgniarki i nie wymaga analizowania nieprzezroczystości, aby ją zrozumieć. Raptors wygrali więcej gier, niż powinni. Grali unikalnym i pionierskim stylem, atakując ofensywne szkło i wymuszając defensywne obroty, co doprowadziło ich do wykorzystania filozoficznych słabości w całej lidze.

Gdy ogólny obraz był na miejscu, z pewnością pojawiły się pewne czkawki. Rotacja była mniejsza niż Chrisa Bouchera i prawdopodobnie doprowadziła do tego, że niektóre gwiazdy – a mianowicie VanVleet – były mniej zdrowe, niż powinny być w czasie play-off. Łatwo wskazać, że prowadzi ligę w minutach na mecz (remisuje z Siakamem) i nigdy nie odzyska zdrowia. Niekoniecznie jest to dokładny opis przyczynowości — znowu nie możemy wiedzieć, bez dostępu do lekarzy zespołu i solidnej dawki serum prawdy, co tak naprawdę powoduje kontuzja — ale miałoby sens, gdyby rotacje pielęgniarki doprowadziły do ​​słabej gry VanVleeta w playoffach. Malachi Flynn nigdy nie miał szansy na poprawę, głównie dlatego, że jest rozgrywającym w drużynie, która najwyraźniej nie chce, aby jeden z nich zszedł z ławki. Yuta Watanabe nigdy nie miał smyczy, aby rozprostować nogi i przyczynić się do bólu wzrostu. OG Anunoby jest prawdopodobnie niezadowolony ze swojej roli w przestępstwie typu „czytaj i reaguj” w Toronto, co prowadzi do wszelkiego rodzaju spekulacji handlowych poza sezonem.

Jednocześnie zdarzały się częstsze i bardziej znaczące sukcesy. Cenny Achiuwa przeszedł z praktycznie niegrywalnego w ofensywie do jednego z najbardziej wpływowych i produktywnych graczy w drużynie. Podobnie jak w wielu innych dziedzinach, pochwały należą się prawie wyłącznie do samego Achiuwy, ale pielęgniarka trzymała się go i przynajmniej dała mu czas na zabawę, aby poradzić sobie z załamaniami. Wzrost Achiuwy w możliwą przyszłą gwiazdę jest wart więcej niż wszystkie porażki razem wzięte. Co ważniejsze, Siakam stał się jednym z najlepszych graczy w NBA. Scottie Barnes może mieć najjaśniejszą przyszłość w całej grupie.

A jednak nadal nie mamy pojęcia, ile z tego należy się pielęgniarce. Prawdopodobnie nic z tego. I oczywiście, możemy nie być w stanie przeanalizować nieprzejrzystości pracy trenera NBA, ale byłby to cholerny zbieg okoliczności, gdyby pielęgniarka miała nic z tym zrobić. Z pewnością sami gracze są najbardziej odpowiedzialni za grę zespołu i ewolucję swoich gier. Jednak zespół nadal podejmuje kroki naprzód z pielęgniarką na czele. To się liczy. Gracze poprawiają się bardziej, niż można by się spodziewać, a drużyna po prostu wygrywa więcej meczów, niż powinna (poza sezonem Tampa Bay). To jest wynik i nawet jeśli nie rozumiesz, co się stało w czarnej skrzynce, nadal możesz powiedzieć, że samolot miał całkiem płynny lot. Prawdopodobnie pielęgniarka wykonała niewiarygodną pracę w latach 2021-22. I ta interpretacja jego występu to tylko wierzchołek góry lodowej.

Leave a Comment