Pacjenci z ospą małp są błędnie diagnozowani z innymi schorzeniami

  • Eksperci z San Francisco, Miami i Wielkiej Brytanii twierdzą, że „przeoczono” wiele przypadków małpiej ospy.
  • Niektórzy pacjenci otrzymują fałszywie ujemne testy na ospę małpią, podczas gdy inni są błędnie diagnozowani.
  • Przyczyniają się do tego strach, piętno, nieporozumienia i nieporozumienia.

Więcej niż 7100 pacjentów z ospą małp zostały zdiagnozowane w USA od czasu wybuchu tej epidemii w jednym przypadku w połowie maja.

Stoisko dr. Graham Walker, lekarz medycyny ratunkowej z San Francisco, mówi, że o wiele więcej pacjentów z małpią ospą nie otrzymuje opieki i uwagi, na jaką zasługują, aby skutecznie zapobiegać, diagnozować i leczyć tę chorobę zakaźną.

Walker mówi, że widział „kilku pacjentów”, u których diagnoza małpiej ospy została „przeoczona” przez innego świadczeniodawcę, zanim wylądowali na jego izbie przyjęć z rozdzierającym bólem.

„Miałem pacjenta, który, jak zobaczyłem, z innej placówki, powiedział:„ zmiany chorobowe tylko na genitaliach, więc mało prawdopodobne, by były małpią ospą ”- powiedział Insiderowi.

Inni klinicyści i naukowcy w USA, Wielkiej Brytanii i Afryce Zachodniej mówią to samo: małpia ospa jest powszechnie niedodiagnozowana.

Niektórzy źle zdiagnozowani pacjenci odczuwają tak wielki ból, że nie mogą nosić ubrań

W całym kraju z izby przyjęć Walkera dr. Lilian Abbo, specjalistka od chorób zakaźnych z University of Miami, mówi, że zauważyła ten sam problem.

„Widzieliśmy pacjentów, którzy odwiedzali siedem ośrodków: trzy różne pilne ośrodki opieki, dermatolodzy i ER, aby spróbować dowiedzieć się, co się dzieje” – powiedziała podczas niedawnego Towarzystwa Chorób Zakaźnych Telebriefing w Amerycepodkreślając potrzebę lepszej świadomości tego, w jaki sposób może się objawiać ospa małp.

Lepsza świadomość może mieć ogromne implikacje zarówno dla leczenia, jak i powstrzymywania chorób. Możliwe, że jeśli bliskie kontakty dowiedzą się wystarczająco wcześnie w trakcie swojej infekcji (czyli w ciągu pierwszych 4 dni po ekspozycji), szczepionka Jynneos przeciwko ospie może być stosowany w celu całkowitego zapobiegania zakażeniu małpią ospą.

Ale „do czasu przybycia” wielu pacjentów, którzy zostali błędnie zdiagnozowani, „może być wyleczonych, a niektórzy z nich mogą mieć progresję choroby” – powiedział Abbo. Ten postęp może być bolesny.

Pacjenci w tej epidemii, w niektórych najcięższych przypadkach, nie mogli skorzystać z toalety, ponieważ ból wokół odbytu i narządów płciowych staje się tak silny. „Jeden z moich pacjentów powiedział »Nie mogę nawet nosić spodni ani bielizny bez bólu«” – powiedział Walker.

„Podręcznikowe” opisy objawów nie zawsze są dokładne

Matt Ford pokazuje plamy na ospę małp

Matt Ford nie docenił bólu wywołanego ospą małp.

Matta Forda


Jednym z powodów, dla których ospa małp nie jest diagnozowana, jest to, że ta epidemia choroby nie działa jak „podręcznikowe” prezentacje małpiej ospy z przeszłości, z klasyczną gorączką, powiększonymi węzłami chłonnymi na szyi i bólem głowy, a wszystko to pojawiało się przed powierzchnią ospy na twarzy i dłoniach.

Zamiast tego, zmiany ospy małp mogą tkwić w odbytnicy, obrzęk węzłów chłonnych może występować tylko w pachwinie i nie jest niczym niezwykłym, że pojedynczy guzek jest jedynym markerem całej infekcji danej osoby.

I 21 lipca New England Journal of Medicine zestawienie 528 opisów przypadków z 16 krajów na całym świecie ustala pewne wyraźne wzorce tej epidemii. Prawie dwie trzecie badanych pacjentów miało zmiany w okolicy odbytowo-płciowej (prywatnej), przy czym większość pacjentów liczyła mniej niż 10 zmian na całym ciele.

Pacjenci „wykazali objawy, które nie były częścią definicji przypadku”, powiedziała autorka badania NEJM Chloe Orkin Wtajemniczony. „Ważne jest, aby pomóc lekarzom to rozpoznać”.

Gorączka, zmęczenie, bóle mięśni i bóle głowy były jednymi z najczęstszych objawów przedwysypkowych związanych z pączkowaniem ospy małpiej, co również ułatwia ludziom początkowo pomylenie choroby z COVID.

„Każdy pacjent, z którym rozmawiałem, wykonał test na COVID, gdy miał gorączkę i powiedział:„ och, to nie jest COVID ”- powiedział Walker.

Innym razem diagnozy są pomijane, ponieważ dostawcy nie otrzymują „dobrego, agresywnego szorowania” zmian, powiedział.

„Widziałem to już wcześniej, kiedy ludzie mieli test, który dał wynik negatywny, a ja mówię:„ masz dosłownie każdy objaw małpiej ospy, to wygląda dokładnie tak, jak wszystkie inne przypadki małpiej ospy, które obserwuję, a my”. Wykluczyłam inne rzeczy, takie jak opryszczka, kiła, cokolwiek”.

Niektórzy unikają diagnozy małpiej małpy, ponieważ może to być stygmatyzujące, bolesne i samotne

Wczesne leczenie jest kluczem do powstrzymania zakażenia małpią ospą i zapobieżenia wywoływanemu przez nią rozdzierającemu bólowi. Pomocny może być lek przeciwwirusowy Tecovirimat (TPOXX), a także leki przeciwbólowe na receptę, które są silniejsze niż Motrin i Advil.

Jednak wielu pacjentów, obawiając się napiętnowania i braku informacji, nie szuka pomocy.

Jeden z pacjentów Walkera sam leczył swoje obrażenia przez pełne dwa tygodnie, kiedy w końcu zdecydował się na leczenie.

„Po prostu chciał sobie z tym poradzić w domu. Martwił się piętnem, powiedział, że nigdy wcześniej nie miał choroby przenoszonej drogą płciową. Ale ból był tak silny, że w końcu się pojawił” – wyjaśnił Walker. „Jest dużo strachu, jest dużo niepokoju i szczerze mówiąc, prawdopodobnie jest wiele osób, które nie zostały jeszcze zdiagnozowane” – dodał.

dr. Jason Zucker, specjalista chorób zakaźnych w New York Presbyterian Hospital, powiedział, że „nawet pacjenci z łagodną chorobą przeżywają to bardzo ciężko”, gdy otrzymują diagnozę ospy małpiej.

„Oprócz tego piętna, pacjenci, u których zdiagnozowano diagnozę, izolują się w domu przez okres do czterech tygodni” – powiedział dziennikarzom podczas piątkowego apelu Zoom. „Ważne jest, aby upewnić się, że wszyscy jesteśmy tego świadomi, że wszyscy pracujemy razem, aby zmniejszyć stygmatyzację i że oferujemy pacjentom zdrowie psychiczne i inne wsparcie po ich diagnozie”.

Nigeryjski lekarz zauważył ten rodzaj małpiej ospy w 2017 roku. Ma nadzieję, że ludzie w końcu zaczną finansować badania nad tym wirusem.

W Nigerii, gdzie dr. Dimie Ogoina badał epidemie małpiej ospy związane z kontaktami seksualnymi od 2017mówi, że zmagał się z podobnymi problemami zamieszania i napiętnowania, które utrudniają zrozumienie prawdziwego zakresu każdej epidemii.

Podejrzewa, że ​​często pacjenci z „uszkodzeniami narządów płciowych” nie przychodzą do szpitala, aby zostać odpowiednio zdiagnozowane, zamiast tego po prostu udają się do apteki na leczenie chorób przenoszonych drogą płciową.

„Jest wiele rzeczy, o których wciąż nie wiadomo o małpiej ospie”, ponieważ „to była zaniedbana choroba” – powiedział Ogoina Insiderowi. „Ponieważ globalna północ ma teraz przypadki, jestem pewien, że będą inwestycje w badania i będziemy w stanie odkryć większość tych niewiadomych”.

Leave a Comment