„Pracuję tylko 5 godzin w tygodniu”

Nigdy nie byłem typem przedsiębiorcy. Ale po utracie pracy jako inżynier dźwięku w 2009 roku musiałem wykazać się kreatywnością, aby związać koniec z końcem.

Trzynaście lat później, w wieku 39 lat, zbudowałem dwie firmy internetowe, które przynoszą mi łączny dochód 160 000 USD miesięcznie w dochodach pasywnych. Niedawno opublikowałem też książkę, „Jak zarabiać za to, co wiesz?””.

Pierwszy biznes, który założyłem, to Rewolucja w nagrywaniu, blog muzyczny i edukacyjny, który sprzedaje kursy produkcji muzycznej. Drugi, który zacząłem w 2018 roku, uczy ludzi, jak zarabiać na swoich pasjach, tak jak ja. Dzięki temu to najbardziej dochodowy biznes kurs online sprzedaż programów coachingowych, a także prowizje partnerskie.

Graham Cochrane rozpoczął swoją pierwszą działalność w 2009 roku. Od tego czasu rozwinął dwie firmy internetowe i obecnie zarabia około 120 000 USD miesięcznie.

Zdjęcie: John Olson dla CNBC Make It

Z moich produktów korzysta około 2800 osób, a moim celem jest pomoc większej liczbie przedsiębiorców w rozwijaniu ich firm internetowych przy mniejszej liczbie godzin pracy.

Moimi głównymi priorytetami są spędzanie czasu z rodziną i możliwość oddania się, więc tak skonfigurowałam swoją pracę i życie osobiste, aby móc skupić się na tych kluczowych wartościach.

Oto jak wygląda mój typowy dzień:

Poranki zaczynają się powoli i łatwo

Zwykle budzę się o 5 rano – przed dziećmi – ponieważ zawsze chcę godzinę dla siebie. Zacznę od kawy i mojej Biblii.

Po lekturze, modlitwie i pisaniu dzienników zrobię śniadanie z żoną i obudzę dzieci. Spędzimy 20 do 30 minut jedząc razem w kuchni, zanim odwiozę je do szkoły o 7:30

Potem wracam do swojego domowego biura lub robię szybką sesję gimnastyczną, jeśli jestem w nastroju.

Graham i jego żona jedzą śniadanie z dziećmi rano, zanim omówią ich harmonogram.

Zdjęcie: John Olson dla CNBC Make It

Pracuję tylko pięć godzin w tygodniu — w poniedziałki i środy

Graham spędza około pięciu godzin tygodniowo na tworzeniu treści i zarządzaniu swoimi firmami.

Zdjęcie: John Olson dla CNBC Make It

Raz w miesiącu nagrywam ekskluzywne szkolenie dla członków mojej płatnej społeczności, które dodaje do mojego harmonogramu około dwóch dodatkowych godzin pracy miesięcznie.

Nigdy nie byłem fanem kultury zgiełku; Nie wierzę, że to zdrowe ani mądre. Jeśli możesz znaleźć sposób na wbudowanie systemów w swój biznes tak, aby działały one w większości samodzielnie, nie musisz tracić czasu na ciągłą konserwację.

W końcu, jaki jest sens „bycia swoim własnym szefem”, jeśli cały czas pracujesz?

Czas dla rodziny to moje nie. 1 priorytet

Ludzie często pytają mnie, co robię przez cały dodatkowy czas w tygodniu, a moja odpowiedź nie jest najbardziej ekscytująca. Załatwiam sprawunki, chodzę na siłownię, chodzę do myjni samochodowej, piję kawę lub lunch z przyjacielem lub zagłębiam się w dobrą książkę. W tej chwili czytamŻycie nieustraszone” Jamiego Winshipa.

Ale co najważniejsze spędzam czas z rodziną. Piątki są traktowane jako „dzień randkowy” z moją żoną. Ćwiczymy, wychodzimy na lunch, nadrabiamy zaległości, rozmawiamy o dzieciach i spotykamy się z naszym doradcą matrymonialnym.

Ostatnio skupiamy się na tym, jak lepiej komunikować się, gdy mamy spory. Żadne małżeństwo nie jest doskonałe, a praca, którą włożyłam w nasz związek, uczyniła mnie lepszym mężem i ojcem.

Moja żona i ja nigdy nie idziemy na kompromis, jeśli chodzi o wspólne odbieranie dzieci ze szkoły. Chcemy być w domu, kiedy oni są. Kolejnym naszym nie podlegającym negocjacjom jest rodzinny obiad. Każdego wieczoru siadamy do kolacji bez technologii. Większość wieczorów gotuje moja żona, a ja zmywam naczynia. Ale jemy też kilka razy w tygodniu.

„Mój harmonogram nie podlega negocjacjom”, mówi Graham: „Codziennie odbieram córki ze szkoły, a nasza rodzina co wieczór jada razem kolację”.

Zdjęcie: John Olson dla CNBC Make It

Uwielbiamy chodzić na spacery, pływać w basenie, oglądać filmy lub grać z dziećmi na Nintendo Switch. Spędzając razem czas, mamy nadzieję nauczyć ich podstawowych umiejętności życiowych, takich jak dzielenie się uczuciami i bycie dla siebie miłym. Chcę też, aby czuli się wartościowymi, włączonymi członkami rodziny.

Lubimy też podróżować — zarówno lokalnie na Florydzie, jak i na całym świecie. Kilka lat temu spędziliśmy miesiąc na południu Francji. I właśnie tej wiosny spędziliśmy w Portoryko trzy tygodnie. Posiadanie czasu i elastyczności na wspólne tworzenie takich wspomnień jest bezcenne.

Radykalna hojność to podstawowa wartość

.

Leave a Comment