Samorządna dzielnica Disneya, Reedy Creek, mówi, że Floryda nie może jej rozwiązać bez spłaty długów

W oświadczeniu wydanym posiadaczom obligacji w zeszły czwartek, Reedy Creek wskazał, że ustawa z 1967 r. obejmuje również zastaw z Florydy na rzecz posiadaczy obligacji. Prawo stanowi, że Floryda „w żaden sposób nie naruszy praw ani środków prawnych posiadaczy… dopóki wszystkie takie obligacje wraz z odsetkami od nich nie będą wiązać się z wszelkimi kosztami i wydatkami w związku z jakimkolwiek działaniem lub postępowaniem prowadzonym przez lub w imieniu takich posiadaczy , są w pełni spełnione i rozładowane.”

Ze względu na tę obietnicę Reedy Creek powiedział, że spodziewa się kontynuować działalność jak zwykle.

„W świetle obietnicy stanu Floryda złożonej obligatariuszom Dystryktu, Reedy Creek spodziewa się zbadać swoje możliwości, kontynuując swoją bieżącą działalność, w tym nakładanie i zbieranie podatków ad valorem i pobieranie dochodów z mediów, spłacanie obsługi zadłużenia z tytułu obligacji podatkowych ad valorem oraz obligacje przychodowe z sektora użyteczności publicznej, spełniające zobowiązania dotyczące obligacji oraz działające i utrzymujące swoje właściwości” – powiedział Reedy Creek.

Oświadczenie, wysłane do Komunalna Rada Regulacyjna Papierów Wartościowych, stanowi pierwszą odpowiedź dystryktu prowadzonego przez Disneya od czasu, gdy Republikanie z Florydy przeszli do uchwalenia przepisów, które zniosą dystrykt specjalnego przeznaczenia 1 czerwca 2023 roku. Ron DeSantis podpisał ustawę w piątek. Disney nie wydał żadnych publicznych oświadczeń na temat prawa.

Nowe prawo ma tylko dwie strony i pozwala uniknąć dyskusji o szczegółach, jak rozwiązać półwieczne transakcje infrastrukturalne, ani nie określa kolejnych kroków w skomplikowanym procesie. Ustawodawcy w sąsiednich okręgach Orange i Osceola wyrazili obawy, że utkną w spłacie długów Reedy Creek i będą musieli znacznie podnieść podatki od nieruchomości dla mieszkańców.

„Gdybyśmy musieli przejąć pierwszą reakcję – elementy bezpieczeństwa publicznego dla Reedy Creek – bez nowych przychodów, byłoby to katastrofalne dla naszego budżetu tutaj w Orange County” – burmistrz hrabstwa Orange Jerry L. Demings powiedział dziennikarzom 21 kwietnia, przed oficjalnym głosowaniem ustawodawcy tego dnia. „Wypełnienie tej luki byłoby nadmiernym obciążeniem dla reszty podatników w hrabstwie Orange”.
DeSantis powiedział, że Floridianie nie zobaczą żadnych podwyżek podatków z powodu prawa i nalegał, aby Disney zapłacił „sprawiedliwy udział” w podatkach. Umieścił prawo rozwiązujące Reedy Creek jako „the pierwszy krok w tym, co będzie procesem aby upewnić się, że Disney nie powinien kierować własnym rządem.”

Jak się tu dostaliśmy?

Disney, zatrudniający 75 000 pracowników, jest największym pracodawcą w jednym miejscu na Florydzie i jest kluczową siłą napędową ważnego biznesu turystycznego stanu. Jednak urzędnicy państwowi przyjęli status samorządności firmy jako formę odwetu za Disneya krytyka prawa ograniczającego dyskusję na tematy LGBTQ w szkołach.

Prawo, zatytułowane „Prawa rodzicielskie w edukacji” i oznaczone przez krytyków jako „Nie mów gejem”, zabrania szkołom nauczania dzieci o orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej „w sposób, który nie jest odpowiedni do wieku lub rozwoju odpowiedni. ” Ustawodawstwo pozwala również rodzicom na wnoszenie pozwów przeciwko okręgowi szkolnemu za potencjalne naruszenia.

Ron DeSantis mówi, że zakończenie autonomicznego statusu Disneya będzie „procesem”.  Oto, co może się wydarzyć dalej

Niejasny język prawa i groźba pozwów rodzicielskich wzbudziły obawy, że doprowadzi to do dyskryminacji uczniów LGBTQ i zmrozi dyskusję w klasie. Rzeczniczka DeSantis, Christina Pushaw, powiedziała jednak, że przepisy będą chronić dzieci przed „groomerami”, co jest slangowym określeniem pedofilów, i określiła tych, którzy sprzeciwiają się prawu, jako „prawdopodobnie groomers”.

Dyrektor generalny Disneya, Bob Chapek, początkowo odmówił potępienia prawa, ale zmienił kurs po tym, jak spotkał się z krytyką pracowników. Rzecznik firmy wydał w zeszłym miesiącu oświadczenie, w którym stwierdził, że celem jest uchylenie prawa przez ustawodawcę lub uchylenie go w sądzie.

„Ustawa HB 1557 z Florydy, znana również jako ustawa „Don’t Say Gay”, nigdy nie powinna była zostać uchwalona i nigdy nie powinna zostać podpisana jako prawo” – czytamy w oświadczeniu. Firma powiedziała, że ​​jest „oddana walce o prawa i bezpieczeństwo członków LGBTQ + z rodziny Disneya, a także społeczności LGBTQ + na Florydzie i w całym kraju”.

Wcześniej w zeszłym tygodniu DeSantis wezwał prawodawców do rozwikłania 55-letniej ustawy Reedy Creek Improvement Act w ramach specjalnej sesji legislacyjnej. Wpływ tego ustawodawstwa – jak również jego legalność – pozostaje niejasny.

.

Leave a Comment